8 stycznia, w czasie, gdy zgodnie ze wschodnim obrzędem naród ukraiński obchodził święta Bożego Narodzenia, we wsi Huta Pieniacka, w obwodzie lwowskim, nieznani wandale zdewastowali pomnik Polaków, którzy zginęli tragicznie w 1944 roku podczas drugiej wojny światowej.

Powodem do namysłu odnośnie ustanowienia „reżysera tego wydarzenia” jest fakt, że pierwszymi, kto opublikował zdjęcia zburzonego pomnika stały się nie strony internetowe polskich stowarzyszeń narodowo kulturalnych, działających w regionie lwowskim, i nie agencje informacyjne Galicji, a media prorosyjskie, które oskarżyły o dokonanie tego aktu wandalizmu przedstawicieli skrajnie prawicowych środowisk ukraińskich.

My, Związek Polaków Ukrainy, poddajemy w wątpliwość udział Ukraińców w zrujnowaniu pomnika w Hucie Pieniackiej. Żadna z sił istniejących na Ukrainie nie identyfikuje się z nazistowskimi symbolami «SS», namalowanymi na zbezczeszczonym pomniku. Naród ukraiński i polski doświadczyły 50-letniej okupacji władzy bolszewickiej i radzieckiej i nie mają w zwyczaju niszczenia krzyży, które zawsze były znakiem jedności Wschodu i Zachodu, Polaków i Ukraińców. Żaden rozsądny człowiek nie uwierzy w to, że Polak, czy Ukrainiec mógłby podnieść rękę, by dokonać takiego wandalizmu, co więcej – w okresie świąt Bożego Narodzenia.
Możemy, natomiast, z dużą dozą pewności, mówić o zaangażowaniu w tym akcie wandalizmu w Hucie Pieniackiej trzeciej strony, która jest najbardziej zainteresowana pogorszeniem stosunków między naszymi dwoma bratnimi narodami. Ukraińcy ze wszech sił powstrzymują ataki wroga na wschodnich granicach Europy, pamiętając o Wielkim Głodzie, rozpętanym przez bolszewików i o krwawych represjach czynionych wobec ludności cywilnej w latach 30-ch ubiegłego wieku.

Polacy na Ukrainie żyją w pokoju i zgodzie ze wszystkimi narodowościami, popierają niepodległość i dążenie do integracji naszego państwa z europejską rodziną i wraz z narodem ukraińskim, bronią prawa Ukrainy do wolności.

Związek Polaków Ukrainy stanowczo potępia jakiekolwiek przejawy haniebnych aktów wandalizmu w miejscach pamięci narodowej, zarówno na Ukrainie, jak i w Polsce oraz uważa za niedopuszczalne wykorzystanie odzwierciedlania powiązanych z tym wydarzeń, w postaci brudnego tła informacyjnego przez trzecią stronę.

Spodziewamy się, że władze ukraińskie wykryją i ukarzą winowajców tego cynicznego uczynku.

Naszym, zaś głównym zadaniem jest niepoddawanie się prowokacjom, które mogą wnieść negatywne momenty i zaszkodzić polsko-ukraińskim relacjom w aspekcie między etnicznym, jak i międzypaństwowym.

Zarząd Główny ZPU / z-p-u.org