Szef polskiego rządu Mateusz Morawiecki spotkał się, w ramach formatu Trójkąta Lubelskiego, z premierem Ukrainy Denysem Szmyhalem i premier Litwy Ingridą Šimonytė w Kijowie. Premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że Polska i Litwa będzie wspierać Ukrainę tak długo, jak będzie to potrzebne. Nasza współpraca nie dotyczy tylko Europy Środkowej i Wschodniej, ale również mieszkańców krajów afrykańskich i krajów azjatyckich, które stają przed groźbą głodu. Robimy co w naszej mocy by odblokować porty i pomóc w eksporcie ukraińskiego zboża do Afryki i na Bliski Wschód. Szef polskiego rządu wziął również udział w międzynarodowej konferencji „Grain from Ukraine”, gdzie omówiono wsparcie eksportu ukraińskich zbóż do krajów zagrożonych głodem. W duchu pamięci o Wielkim Głodzie na Ukrainie, podpisano wspólną deklarację o wsparciu w aktualnej, trudnej sytuacji związanej z produkcją rolniczą i eksportem żywności.

Polska i Litwa wyraziły gotowość do dalszego wspierania Ukrainy, jej rządu i narodu w walce o wolność poprzez m.in. dostarczanie sprzętu wojskowego i pomocy humanitarnej. Na szczycie Trójkąta Lubelskiego szefowie rządów podpisali Deklarację Premierów Trójkąta Lubelskiego o współpracy. Dokument świadczy o wspólnej woli zacieśniania wzajemnej współpracy i wsparcia Ukrainy w związku z wojną, która trwa na jej terenie.

Podczas spotkania, premierzy rozmawiali również o kwestiach militarnych oraz dalszych perspektywach zaangażowania w odbudowę Ukrainy.

POLSKA POMAGA I BĘDZIE POMAGAĆ UKRAINIE

Ukraina jest atakowana przez Rosjan od ponad dziewięciu miesięcy. Zniszczenia, w wyniku rosyjskich ataków, są znaczące. W ciągu ostatnich tygodni, głównym celem rosyjskich rakiet są elementy infrastruktury krytycznej.

Kreml chce odciąć bezbronnych cywilów od prądu, ciepła, żywności czy bieżącej wody. Jesteśmy zdeterminowani, żeby pomóc w tym trudnym okresie, który nadchodzi.

– Polska pomaga utrzymać ukraińskie wysiłki obronne i utrzymać pomoc humanitarną, ponieważ jest bardzo ważne by w nadchodzącej zimie pomóc Ukraińcom przetrwać ten trudny czas – podkreślił szef polskiego rządu.

PRZECZYTAJ:

Premier Morawiecki apeluje do świata: Musimy pokonać rosyjskich barbarzyńców

ROSJA ODRZUCA PODSTAWOWE WARTOŚCI CZŁOWIECZEŃSTWA

Federacja Rosyjska swoją terrorystyczną postawą i brutalnymi atakami na infrastrukturę cywilną celowo tworzy kryzys humanitarny. Konsekwencje tych działań dotykają nie tylko narodu ukraińskiego, lecz również ludności z krajów Azji i Afryki, które zaopatrywały się w żywność handlując z Ukrainą.

– Razem pracujemy by zapewnić zapasy żywności z Ukrainy dla państw afrykańskich i azjatyckich, by zadbać o lepszy świat w tych bardzo trudnych czasach – powiedział premier Mateusz Morawiecki w Kijowie.

Prowokowanie głodu to sytuacja podważająca wszelkie zasady cywilizowanego świata i niebezpiecznie przypomina zbrodnię do jakiej posunął się Związek Radziecki niemal 90. lat temu na narodzie ukraińskim. Prowadzi to do ogromnych konsekwencji przede wszystkim na ludności Ukrainy, ale również na innych populacjach. Nie możemy stać wobec tego sztucznie wywołanego kryzysu obojętni.

KONFERENCJA „GRAIN FROM UKRAINE”

Szef polskiego rządu wziął także udział w międzynarodowej konferencji „Grain from Ukraine”, gdzie omawiano nową inicjatywę rządu ukraińskiego wspierającą logistykę i eksport zbóż ukraińskich do krajów, które są zagrożone klęską głodową. Premier Mateusz Morawiecki podczas wystąpienia podkreślił, że Polska wesprze tę inicjatywę.

– Imperializm i kolonializm nie znają żadnych granic, głód jest narzędziem, które destabilizuje świat. Dlatego zboże z Ukrainy, inicjatywa wokół której zebraliśmy się dziś, jest takie ważne. By zabezpieczyć zapasy żywności dla krajów afrykańskich i azjatyckich – powiedział szef polskiego rządu.

Na konferencji „Grain from Ukraine” przyjęto wspólną deklarację potępiającą rosyjskie dążenia do wywołania głodu i kryzysu humanitarnego. – Każde państwo, które będzie prowokować głód i próbować uczynić dostęp do żywności przywilejem, musi spotkać się z twardą reakcją ze strony świata – czytamy w dokumencie.

W deklaracji zaznaczono potrzebę jak najszybszego uwolnienia Ukrainy i jej portów oraz zbudowaniu międzynarodowego wsparcia na rzecz bezpieczeństwa żywnościowego.

Źródło: GOV.PL

PRZECZYTAJ:

Ukraina faktycznie powstrzymuje „rosyjski atak na Europę” – amerykański ekspert

Premier Morawiecki w Helsinkach: Rosja powinna zapłacić za wszystkie swoje zbrodnie

KOMENTARZ REDAKCJI

Rosja stała się egzystencjalnym zagrożeniem dla Ukrainy i całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Wielokrotnie ostrzegałem, że Rosja opracowuje szczegółowy plan agresji i terroru wobec krajów Europy Środkowo-Wschodniej. W tym stwierdzeniu nie ma najmniejszej przesady. O istnieniu takiego planu świadczą liczne odtajnione dane ukraińskiej i zachodnich agencji wywiadu, a także nagminne wypowiedzi samych rosyjskich strategów, polityków oraz wielokrotne publikacje kremlowskich propagandystów, którzy ostatnio zaczęli urządzać histerię w sprawie konieczności „denazyfikacji” Polski. I to nie jest przypadek. Rzeczywiście, w ultimatum, jakie rosyjskie MSZ w grudniu ubiegłego roku wystosowało wobec USA i NATO, pojawiło się żądanie rozbrojenia krajów Europy Środkowo-Wschodniej, czyli przywrócenia Moskwie dawnej strefy wpływów na Starym Kontynencie.

Putin popełnia poważne zbrodnie przeciwko ludzkości, ponieważ czuje absolutną bezkarność, grożąc całemu światu bronią jądrową. Psychopata z bunkra praktycznie otwarcie grozi Zachodowi, mówiąc, że jeśli będzie mu uniemożliwiać zorganizowanie ludobójstwa na Ukrainie, użyje broni jądrowej przeciwko państwom NATO.

Ukraina jest tylko pierwszym celem zbrodniarza wojennego. Kremlowski paranoik marzy o odbudowie Imperium Rosyjskiego i dawnej strefy wpływów w Europie, która obejmuje całą wschodnią flankę NATO, czyli kraje bałtyckie, Polskę, Czechy, Słowację, Węgry, Rumunię i Bułgarię.

Jeśli Zachód ulegnie Putinowi na Ukrainie, będzie on nadal wymachiwał jądrową maczugą, bezkarnie dopuszczając się agresji i ludobójstwa w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Dlatego stosowanie szantażu nuklearnego jest kategorycznie niedopuszczalne. Świat nie powinien tego tolerować!

Jeśli Zachód będzie ulegać zastraszaniu Putina, może to doprowadzić do znacznie większych katastrof dla ludzkości niż nawet ograniczone użycie broni jądrowej. Kremlowska bestia musi być surowo ostrzeżona, że każda próba użycia broni masowego rażenia pociągnie za sobą natychmiastową, twardą, odpowiednią i lustrzaną reakcję.

Moskiewski zbrodniarz wojenny musi zdać sobie sprawę, że jego szantaż nie będzie miał najmniejszego wpływu na wolę suwerennych i wolnych narodów. Musi raz na zawsze porzucić takie instrumenty polityki zagranicznej. Musi również wyraźnie i jasno zrozumieć, że poniesie surową i nieuniknioną karę, jeśli nadal będzie popełniał ciężkie zbrodnie przeciwko ludzkości.

ZOBACZ TAKŻE:

„Nowa Norymberga”. Ukraina chce utworzyć specjalny trybunał dla Putina

Operacja „Dzień Sądu”. Ukraina stworzyła jednostkę do zniszczenia rosyjskich zbrodniarzy wojennych

Rosja po Putinie. Jednym z warunków zniesienia sankcji powinna być rezygnacja z broni jądrowej

Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ

Dlaczego Rosja nienawidzi Polski?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „ANTYPOLONIZM. ZWYCZAJNY ROSYJSKI FASZYZM”