Podczas pobytu w Waszyngtonie z okazji Ukraińskiego Tygodnia biskup Witalij Krywycki SDB, ordynariusz diecezji kijowsko-żytomierskiej Kościoła rzymskokatolickiego na Ukrainie, spotkał się z sekretarzem stanu Stanów Zjednoczonych Markiem Rubio.

Spotkanie miało charakter zarówno duchowy, jak i polityczno-humanitarny. Rozmowa dotyczyła wyzwań współczesnego świata, roli wiary w czasach wojny oraz sytuacji Ukrainy, która od ponad trzech lat broni się przed brutalną agresją Federacji Rosyjskiej, rażąco naruszającą podstawowe normy prawa międzynarodowego.

O szczegółach spotkania biskup Krywycki poinformował na swoim profilu na Facebooku:

„Oczywiście rozmawialiśmy o wierze, o wyzwaniach naszych czasów, o Ukrainie oraz o bezsensownej wojnie, którą Federacja Rosyjska rozpętała przeciwko naszemu narodowi i prawu międzynarodowemu.

Przekazałem mu prezent — duże pudełko czekoladek Millennium z Dniepra, które ‘rodzą się’ mimo wrogich ostrzałów, jako symbol odporności i odwagi naszego narodu. Mark zapewnił, że modli się za nas każdego dnia i dokłada starań, aby dla Ukrainy nastał sprawiedliwy pokój. Ja również obiecałem mu modlitewne wsparcie, o które proszę także wszystkich, którzy potrafią się modlić”.

Symbolicznym gestem podczas spotkania było wręczenie sekretarzowi stanu USA dużego pudełka czekoladek produkowanych w Dnieprze — mieście regularnie ostrzeliwanym przez rosyjskie wojska. Dar ten stał się wymownym znakiem niezłomności ukraińskiego społeczeństwa oraz ciągłości życia i pracy mimo trwającej wojny.

Przypomnijmy: według oficjalnych danych na Ukrainie żyje około 144–148 tysięcy Polaków. Nieoficjalnie — nawet do dwóch milionów osób polskiego pochodzenia. Największe skupisko od pokoleń mieszka w obwodzie żytomierskim, regionie, który niemal każdej nocy doświadcza alarmów powietrznych i stałego zagrożenia rosyjskimi rakietami oraz dronami.

Redakcja