Podczas tegorocznego Światowego Forum Ekonomicznego w Davos prezydent Andrzej Duda podkreślił, że Polska konsekwentnie wspiera niepodległość i suwerenność Ukrainy. W swoim wystąpieniu na ukraińskim spotkaniu w Davos zaznaczył, że rosyjska agresja nie może zakończyć się zwycięstwem agresora.

„Dla mnie to – z jednej strony – zaszczyt i przyjemność, że mogę być z Wami dzisiaj tu, w tym ukraińskim miejscu w Davos. Ale z drugiej strony – to ogromny żal i ból, że ta wojna jeszcze się nie zakończyła i że rosyjskie wojska cały czas atakują Ukrainę” – powiedział prezydent Duda. Wyraził swoje wsparcie dla Ukrainy oraz współczucie dla ofiar rosyjskiej agresji.

Prezydent podkreślił, że kluczowe znaczenie ma zakończenie wojny w sposób, który zagwarantuje suwerenność Ukrainy i powstrzyma rosyjskie ambicje imperialne. „Ta wojna nie może się zakończyć zwycięstwem Rosji. Nie może się zakończyć zwycięstwem agresora; nie może się zakończyć zwycięstwem tego, kto napadł; nie może się zakończyć zwycięstwem tego, kto realizuje swoje imperialne ambicje. On musi ponieść porażkę” – zaznaczył.

Duda podkreślił, że polski interes narodowy jest nierozerwalnie związany z istnieniem suwerennej Ukrainy w jej międzynarodowo uznanych granicach. „Dla mnie to będzie oznaczało istnienie i odbudowę niepodległej, suwerennej Ukrainy w jej międzynarodowo uznanych granicach. I wierze w to głęboko, że Wy myślicie tak samo” – powiedział prezydent.

Prezydent Duda zwrócił również uwagę na siłę i determinację Ukrainy w obliczu agresji. „Przypomnę Wam, że kiedy wojna się rozpoczynała, to na świecie mówiono, że potrwa ona może trzy dni; że w tym czasie rosyjskie wojska opanują Kijów i Ukraina znajdzie się w ich rękach. Wkrótce miną trzy lata, a Ukraina broni się nadal” – podkreślił, dodając, że wspieranie Ukrainy leży w interesie Polski i całego wolnego świata.

„Tak, jesteśmy z Wami i nie opuścimy Was” – zapewnił prezydent Duda, przypominając, że już przed rozpoczęciem rosyjskiej agresji gwarantował prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu wsparcie Polski dla Ukrainy.

Kończąc swoje wystąpienie, prezydent wyraził nadzieję na przyszłość wolnej Ukrainy i Polski, mówiąc: „Niech Pan Bóg ma w swojej opiece mój kraj, Polskę! Niech Pan Bóg ma w swojej opiece Ukrainę!”CAŁE PRZEMÓWIENIE PREZYDENTA RP MOŻNA PRZECZYTAĆ TUTAJ>>>

Redakcja