Prezydent Karol Nawrocki opublikował mocne oświadczenie, w którym jednoznacznie skrytykował propozycję Stanów Zjednoczonych dotyczącą zakończenia rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie. Jak podkreślił, to Ukraina jest ofiarą imperialnej agresji Putina, a nie stroną, której można narzucać rozwiązania ponad jej głową.

Nawrocki: To Ukraińcy muszą mieć decydujący głos

„Pojawiające się propozycje zakończenia rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie muszą uwzględniać fakt, że Rosja jest państwem, które nie dotrzymuje żadnych umów” — napisał prezydent na platformie X.

Podkreślił, że każdy plan pokojowy — niezależnie od tego, kto go przedstawia — musi zostać zaakceptowany przez Kijów.
„To Ukraina padła ofiarą zbrodniczej agresji Putina i to Ukraińcy, przy wsparciu Stanów Zjednoczonych i państw Unii Europejskiej, muszą mieć decydujący głos w rozmowach pokojowych”.

Prezydent przypomniał, że agresorem „była i jest Federacja Rosyjska”, dlatego „ceną za pokój nie może być spełnienie strategicznych celów Moskwy”.


Ukraina wyznacza „czerwone linie” w ONZ: Ziemia nie jest na sprzedaż, NATO nie jest do negocjacji

W tym samym czasie, podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ, zastępczyni stałego przedstawiciela Ukrainy Chrystyna Hajowyshyn przedstawiła jedno z najważniejszych i najtwardszych stanowisk Ukrainy od początku pełnoskalowej inwazji.

Podkreśliła, że Ukraina jest gotowa do konstruktywnej pracy nad otrzymanym z USA projektem planu pokojowego i od początku roku wspiera wysiłki społeczności międzynarodowej zmierzające do zakończenia wojny.
Ale jednocześnie — jak zaznaczyła — Ukraina ma jasne, nienaruszalne „czerwone linie”.

W swoim wystąpieniu dyplomatka mówiła:

„Nigdy — ani oficjalnie, ani w jakikolwiek inny sposób — nie uznamy tymczasowo okupowanych przez Federację Rosyjską terytoriów Ukrainy za rosyjskie.
Nasza ziemia nie jest na sprzedaż.
Ukraina nie zgodzi się na żadne ograniczenia swojego prawa do samoobrony ani na redukcję liczebności czy możliwości naszych Sił Zbrojnych.
Nie będziemy też tolerować prób naruszenia naszego suwerennego prawa do wyboru sojuszy, do których chcemy dołączyć — w tym NATO.”

Hajowyshyn przypomniała fundamentalną zasadę:

„Nic o Ukrainie bez Ukrainy. Nic o Europie bez Europy.”

Mocno podkreśliła także, że Ukraina nie zgodzi się na żadne rozwiązania, które nagradzałyby rosyjskie dążenia do ludobójstwa poprzez podważanie ukraińskiej tożsamości, języka i prawa do istnienia.


Kontrowersyjny plan Donalda Trumpa

W piątek prezydent USA Donald Trump poinformował, że dał Ukrainie czas do czwartku, aby zaakceptowała amerykański plan zakończenia wojny.

— Nie podoba mu się ten układ? Musi polubić. A jeśli nie, to niech walczą dalej — powiedział Trump, dodając, że prezydent Zełenski „będzie musiał coś zaakceptować”.

Portal Axios ujawnił szczegóły 28-punktowego dokumentu negocjowanego między USA i Rosją. Plan przewiduje m.in.:

  • zobowiązanie Ukrainy do rezygnacji z wejścia do NATO,

  • ograniczenie armii do maksymalnie 600 tys. żołnierzy,

  • oraz oddanie Rosji części ukraińskiego terytorium.

W analizie Business Insider Polska podkreślono, że realizacja tego planu miałaby poważne skutki również dla Polski, zarówno gospodarcze, jak i geopolityczne.

Redakcja
Opracowanie na podstawie doniesień mediów polskich i ukraińskich