Konflikt między Grupą Wagnera, należącą do bliskiego kiedyś Putinowi oligarchy Jewgienija Prigożyna z jednej strony, a rosyjskim ministerstwem obrony i sztabem generalnym sił zbrojnych FR na czele z Siergiejem Szojgu i Walerijem Gierasimowem z drugiej strony, zaczął się w ubiegłym roku. Przyczyna konfliktu: wewnętrzna wojna między wieżami Kremla i ambicje Prigożyna, którego uderzyła czysta niekompetencja i korupcja Szojgu i jego generałów, co doprowadziło do serii haniebnych porażek na polu bitwy. W przeciwieństwie do armii rosyjskiej grupa Wagnera okazała się najbardziej gotową do walki częścią sił, które pod koniec zimy 2022 roku najechały na terytorium suwerennej Ukrainy.
Na pierwszym etapie zakulisowej konfrontacji, która wybuchła jesienią 2022 roku po ofensywie Sił Zbrojnych Ukrainy i haniebnej ucieczce wojsk rosyjskich z obwodu charkowskiego, Prigożyn w sojuszu z szefem Czeczenii Ramzanem Kadyrowem potrafili nawet przekonać Putina do usunięcia generała Łapina ze stanowiska dowódcy sił inwazyjnych na Ukrainie i lobbowania za powołaniem na to stanowisko generała Surowikina. Jednak później, po ucieczce wojsk rosyjskich z Chersonia i prawego brzegu Dniepru, skorumpowanym generałom udało się wywrzeć presję na Putina i odtworzyć swoje pozycje.
Co więcej, generałowie dołożyli wszelkich starań, aby doprowadzić do zniszczenia grupy Wagnera w bezsensownych bitwach o miasto Bachmut w obwodzie donieckim na Ukrainie. W ciągu wielu miesięcy samobójczych i nieudanych dla Rosji walk o to mało znaczące miasto Grupa Wagnera straciła dziesiątki tysięcy swoich bojowników. W końcu Prigożyn ogłosił pyrrusowe zwycięstwo, ogłaszając zajęcie Bachmutu, ale w celu ocalenia swoich niedobitków, zapowiedział wycofanie się z leżącego w gruzach miasta, które faktycznie stało się pułapką dla rosyjskich sił inwazyjnych. Kiedy wagnerowcy próbowali wycofać się z Bachmutu, armia Szojgu ostrzeliwała ich i zaminowała im drogi odwrotu. W rezultacie doszło do starć w trakcie których wagnerowcy zostali zmuszeni nawet do wzięcia do niewoli dowódcy rosyjskiej 72. brygady Romana Wieniewitina.
Wkrótce potem byli sojusznicy Prigożyna – ludzie z najbliższego otoczenia Kadyrowa – Adam Delimchanow i Magomed Daudow złożyli agresywne oświadczenia przeciwko właścicielowi Grupy Wagnera. W odpowiedzi na to jeden z najbardziej wpływowych dowódców prywatnej kompanii wojskowej, były pułkownik sił specjalnych GRU MO FR Dmitrij Utkin, ps. „Wagner”, odpowiedział im, że wagnerowcy nie boją się gróźb kadyrowсów, bo dobrze ich znają od czasów wojen czeczeńskich. Warto tu przypomnieć, że kombatant tych wojen Utkin jest zwolennikiem ideologii nazistowskiej i rasistowskiej, a podczas pierwszej wojny czeczeńskiej Kadyrow, Delimchanow i Daudow walczyli przeciwko wojskom rosyjskim.
Następnie rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu wydał rozkaz zobowiązujący wszystkie prywatne firmy wojskowe do podpisania umowy z rosyjskim ministerstwem obrony. Dowódcy Grupy Wagnera kategorycznie odmówili wykonania tego rozporządzenia.
W tym samym czasie Prigożyn zaczął udzielać wywiadów, prezentując uczciwe oceny opłakanej sytuacji wojsk rosyjskich na froncie, opowiadając o tym, jak odważnie i desperacko walczą żołnierze ukraińscy i demaskując wszystkie kłamstwa rosyjskiej propagandy o powodach rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie. Co więcej, właściciel Grupy Wagnera ogłosił, że armia rosyjska przegrywa na froncie i nie ma żadnym szans na zwycięstwo.
23 czerwca o godzinie 21:00 Prigożyn oświadczył, że rosyjskie samoloty uderzyły na tyły baz Grupy Wagnera, w wyniku czego zginęło ponad 90 bojowników tej prywatnej kompanii wojskowej. Dalsze wydarzenia zaczęły się rozwijać w błyskawicznym tempie.
Właściciel Grupy Wagnera faktycznie ogłosił rozpoczęcie rewolty w Rosji: „Zło, które niesie przywództwo wojskowe kraju, musi zostać powstrzymane. Proszę was, abyście nie stawiali nam oporu (!). Zniszczymy każdego, kto spróbuje się oprzeć. Sprawiedliwość w wojsku, a potem sprawiedliwość w całej Rosji zostanie przywrócona”. W ten sposób bojownicy tej prywatnej firmy wojskowej wypowiedzieli wojnę armii i władzom Rosji.
Następnie wagnerowcy przejęli kontrolę nad obiektami wojskowymi, w tym lotniskami, w dwóch dużych rosyjskich miastach: Woroneżu i Rostowie nad Donem. Inne jednostki prywatnej kompanii wojskowej Prigożyna zaczęły opuszczać terytorium Ukrainy i poruszać się w kierunku Moskwy.
Z kolei Federalna Służba Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej wszczęła postępowanie w sprawie „nawoływania do zbrojnego powstania” i zaapelowała do bojowników z Grupy Wagnera o zatrzymanie jej lidera Jewgienija Prigożyna. „Oświadczenia i działania Prigożyna są w rzeczywistości nawoływaniem do rozpoczęcia zbrojnego konfliktu cywilnego na terytorium Federacji Rosyjskiej i ciosem w plecy rosyjskich żołnierzy walczących z profaszystowskimi siłami ukraińskimi” – czytamy w oświadczeniu Federalnej Służby Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej. W Moskwie i obwodzie moskiewskim wprowadzono reżim operacji antyterrorystycznej.
W nocy z 23 na 24 czerwca Putin w trybie pilnym przybył na Kreml i wystosował apel do Rosjan w którym oświadczył, że odbiera rewoltę Prigożyna jako cios w plecy kraju i narodu rosyjskiego i zapowiedział, że wojska rosyjskie otrzymały konieczny rozkaz neutralizacji tych, którzy organizowali zbrojny pucz. „Każdy, kto świadomie wstąpił na drogę zdrady, kto przygotowywał zbrojny pucz, wstąpił na ścieżkę puczu i terrorystycznych metod, poniesie nieuchronną karę, odpowie przed prawem i przed naszym narodem” – oświadczył zbrodniarz wojenny Władimir Putin. W odpowiedzi na to liderzy Grupy Wagnera, oświadczyli, że „Putin dokonał złego wyboru. Tym gorzej dla niego”. „Wkrótce będziemy mieli nowego prezydenta” – zapowiedzieli.
Po tym, Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy poinformował, że tchórzliwy Putin uciekł z Moskwy… Wcześniej w mediach społecznościowych też pojawiła się informacja, że w nocy dwa prezydenckie helikoptery zostały zauważone nad obwodnicą Moskwy i leciały w kierunku rezydencji Putina w Nowo-Ogariowie.
Jednak późnym popołudniem 24 czerwca, po negocjacjach między Prigożynem a Łukaszenką, Grupa Wagnera stwierdziła, że wstrzymała marsz na Moskwę, a oddziały najemników rozpoczynają odwrót i kierują się do obozów polowych, aby uniknąć przelewu krwi.
Tak czy inaczej, rewolta Prigożyna zadała miażdżący cios reputacji całej rosyjskiej państwowości, pokazała słabość i niemoc Putina i władz rosyjskich. Jeśliby Putinowi za pośrednictwem Łukaszenki nie udałoby się dojść do porozumienia z Prigożynem, Federacja Rosyjska mogłaby pogrążyć się w okresie nowej wielkiej smuty, co mogłoby być powtórką wydarzeń z 1917 roku lub początku XVII wieku. Co więcej, nie ma żadnych gwarancji, że takie incydenty się nie powtórzą.
Pęknięcie w podstawach rosyjskiej państwowości już się dokonało. Rewolta Prigożyna to dopiero początek. Pierwsza „jaskółka”. Na naszych oczach, geopolityczna rzeczywistość na kontynencie euroazjatyckim gwałtownie się zmienia. Pozbawiony rozumu Władimir Putin, który w swojej głupocie odważył się na rozpętanie niesprawiedliwej i niesprowokowanej agresji przeciwko Ukrainie, postawił samą rosyjską państwowość na krawędzi przepaści.
Włodzimierz Iszczuk
Co Putin planował zrobić z Polską i Europą?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „WRÓG U BRAM”
JAKĄ PRZYSZŁOŚĆ DLA UKRAINY, POLSKI I EUROPY PRZYGOTOWYWAŁA ROSJA?
Zobacz nasz film „Wojna na Ukrainie. Plan ludobójstwa zatwierdził osobiście Putin”
Nadchodzi III wojna światowa❓
BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA ROSJĘ❗️
Jak Merkel podhodowała nowego Führera w Moskwie?
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE NASZ FILM: „PĘTLA GAZOWA KREMLA: NORD STREAM 2 WPĘDZIŁ EUROPĘ W PUŁAPKĘ”
Jak pokonać Rosję?
OGLĄDAJ NASZE FILMY O STRATEGII PRZETRWANIA W WARUNKACH ROSYJSKIEJ WOJNY HYBRYDOWEJ
